blog parentingowy - lifestyle - wnętrze
Parenting

… a może blog parentingowy?

Piszę. Tworzę. Układam słowa tak, by ładnie brzmiały. Między „Mamo, jestem głodna, nudzi mi się, Zosia mi dokucza” a  płaczem niemowlaka tworzę coś na kształt opisów. Wyładowuję się tworząc, a jak nie tworzę to usycham. Kiedyś chciałam być dziennikarką, ale wyszło jak zawsze i powiłam na świat dwie urokliwe, acz uparte kobiety które wciąż za mną chodzą.

„Załóż blog parentingowy! Zostaniesz twarzą pampersów albo kapci po przedszkolu” 

Fakt. Mam dobre pióro i dwa blond powody, dla których wciąż poszerzam wiedzę z zakresu „Jak poradzić sobie z dwójką charakternych dzieci.” , „Jak urodzić i nie zwariować.” , „Jak wytresować … smoki”. Mam wizję wychowawczą. Własną drogę w kształtowaniu. Pełną miłości, bliskości, zrozumienia i… luzu. Bo nie lubię sztywniactwa i śmiertelnej powagi. Bo po co się spinać, trapić i gryźć.Można być Perfekcyjną Po Swojemu. Można wychowywać intuicyjnie, sercem, mózgiem, wrażliwością, nie modą. Kształtuję świadomie, całą sobą i ze wszystkich sił. To niesie ogrom szczęścia, jednak żeby to poczuć, trzeba odpocząć. Robię kawał dobrej roboty, bo mają wielką miłość w oczach, a ja widzę ją codziennie. Cholerna szczęściara.

No, to założyłam.

blog parentingowy, rodzeństwo, niemowlęblog parentingowy-dziecko-lifestyle-niemowle-quinny
blog parentingowy - wnętrze -żarówka lustrzana zwierciadlana
blog parentingow-dziecko-niemowlę
blog parentingowy - lifestyle - wnętrześpiące niemowlę - blog parentingowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *